Tak wygląda Milen.
Coś o nim dowiecie się już w opowiadaniu :) <3 i jak wam się podoba Milen ? przystojny jest? :3 hmm?
piszcie w kom.
Życie nie trwa wiecznie,nie marnuj Go przez głupie zachowanie.
wtorek, 13 maja 2014
Rozdział 2.
Gdy już dotarłam na miejsce, wstałam i wysiadłam z autobusu.
Szłam krótkim chodnikiem prowadzącym do mojej ,,ulubionej" szkoły.
Tak na prawdę nie nawiedzę tej szkoły tak samo jak ojca..
Otworzyłam duże ciężkie drzwi i udałam się na 1 piętro czyli do ,,planu lekcji".
Spojrzałam na plan i zamarudziłam pod nosem.
Historia.. koszmar.
Pani od Historii to powinna na emeryturę iść już dawno,staruszka ma już chyba 70 lat.
**DZWONEK**
Wbiegłam na lekcje tylko po to by nie spóźnić sie i nie dostać uwagi.
Usiadłam w ostatniej ławce pod oknem.
Gdy weszła nauczycielka,każdy wstał.
Mi sie nie chciało.
-Panno Emili,proszę wstać-Powiedziała łagodnie Pani Egris.
Tak miała na imię.
-Dobrze,dobrze..-Wstałam i zobaczyłam że jakiś ,,nowy" typ stoi w drzwiach.
-No choć tu..-Powiedziała i spojrzała na chłopaka w drzwiach Pani Egris.
On nic nie odpowiedział tylko podszedł do Pani.
-Usiądź w któryś z tyłu ławek.
Ten znowu nic nie powiedział i usiadł jak na zawołanie koło mnie.
-Milen.-Podał mi ręke .
-Emili, mów na mnie Emi-Również podałam ręke.
-Jasne.
Nic więcej nie mówiłam ale spojrzałam na dziewczyny z przodu, zwane : ,,plastiki".
Patrzyły na Milena jak by chciały go zaraz zjeść.. było ostro napalone..
Nie dziwie się. Milen nie był brzydki.
Lekcja minęła strasznie szybko.
Wstałam bez słowa i wyszłam z sali a za mną dziewczyny.
-Ej! szmato! czekaj!-Zawołała jedna z nich.
-Czego?
-Masz sie odwalić od ..-Nie wiedziała jak sie nazywa.
-Milena?-Spojrzałam na nią z kpiną
-Tak, masz odwalić sie od Milena-Spojrzała na mnie z takim wzrokiem że aż mi sie śmiać zachciało.
Ona chyba myślała że ja sie jej boje? haha to jakieś kpiny.
-Bo co mi zrobisz?
-Uważaj lepie..-Nie dokończyła bo podszedł do nas Milen i przytulił mnie od tyłu.
-Ej.. ty! uważaj co mówisz,tylko coś jej zrobisz to ja zrobię tobie.-Powiedział a ja zamarłam
Właśnie ktoś sie o mnie martwi..
Odeszliśmy razem od nich i zaczeliśmy rozmawiać.
-Wiec Emili.. opowiedz coś o sobie.
-No to tak: Jestem zwykłą dziewczyną która nie lubi sie malować,lubię grać w piłkę nożną i ręczną,mam starszego brata Thomasa. Nie mam siostry.Moja mama nie żyje,tato .. ojciec, a nie ważne z resztą.-Uciekłam.. tak po prostu uciekłam.
-Emili zaczekaj!-Krzyczał z o dali Milen.
Szłam krótkim chodnikiem prowadzącym do mojej ,,ulubionej" szkoły.
Tak na prawdę nie nawiedzę tej szkoły tak samo jak ojca..
Otworzyłam duże ciężkie drzwi i udałam się na 1 piętro czyli do ,,planu lekcji".
Spojrzałam na plan i zamarudziłam pod nosem.
Historia.. koszmar.
Pani od Historii to powinna na emeryturę iść już dawno,staruszka ma już chyba 70 lat.
**DZWONEK**
Wbiegłam na lekcje tylko po to by nie spóźnić sie i nie dostać uwagi.
Usiadłam w ostatniej ławce pod oknem.
Gdy weszła nauczycielka,każdy wstał.
Mi sie nie chciało.
-Panno Emili,proszę wstać-Powiedziała łagodnie Pani Egris.
Tak miała na imię.
-Dobrze,dobrze..-Wstałam i zobaczyłam że jakiś ,,nowy" typ stoi w drzwiach.
-No choć tu..-Powiedziała i spojrzała na chłopaka w drzwiach Pani Egris.
On nic nie odpowiedział tylko podszedł do Pani.
-Usiądź w któryś z tyłu ławek.
Ten znowu nic nie powiedział i usiadł jak na zawołanie koło mnie.
-Milen.-Podał mi ręke .
-Emili, mów na mnie Emi-Również podałam ręke.
-Jasne.
Nic więcej nie mówiłam ale spojrzałam na dziewczyny z przodu, zwane : ,,plastiki".
Patrzyły na Milena jak by chciały go zaraz zjeść.. było ostro napalone..
Nie dziwie się. Milen nie był brzydki.
Lekcja minęła strasznie szybko.
Wstałam bez słowa i wyszłam z sali a za mną dziewczyny.
-Ej! szmato! czekaj!-Zawołała jedna z nich.
-Czego?
-Masz sie odwalić od ..-Nie wiedziała jak sie nazywa.
-Milena?-Spojrzałam na nią z kpiną
-Tak, masz odwalić sie od Milena-Spojrzała na mnie z takim wzrokiem że aż mi sie śmiać zachciało.
Ona chyba myślała że ja sie jej boje? haha to jakieś kpiny.
-Bo co mi zrobisz?
-Uważaj lepie..-Nie dokończyła bo podszedł do nas Milen i przytulił mnie od tyłu.
-Ej.. ty! uważaj co mówisz,tylko coś jej zrobisz to ja zrobię tobie.-Powiedział a ja zamarłam
Właśnie ktoś sie o mnie martwi..
Odeszliśmy razem od nich i zaczeliśmy rozmawiać.
-Wiec Emili.. opowiedz coś o sobie.
-No to tak: Jestem zwykłą dziewczyną która nie lubi sie malować,lubię grać w piłkę nożną i ręczną,mam starszego brata Thomasa. Nie mam siostry.Moja mama nie żyje,tato .. ojciec, a nie ważne z resztą.-Uciekłam.. tak po prostu uciekłam.
-Emili zaczekaj!-Krzyczał z o dali Milen.
Rozdział 1.
Była ciemna noc.
Obudziłam się z płaczem.
Ten sam koszmar. :
,,Biegnę,nie zatrzymuję sie.. obraz mam rozmazany od łez.
Odwracam głowę i nadal widze tą postać,biegnie za mną.
Krzyczy abym się zatrzymała..wbiegam na ulice.
Upadam. Ten ktoś podbiega do mnie i szarpię mną jak zabawkę.
Rozdziera mi ubrania i .. "
W tamtym momencie budzę sie.
Nie widzę kto to był lecz boję się.
Spojrzałam na zegarek,była godzina 4.00.
-No pięknie. już sie zasnę-Pomyślałam
Wstałam z łóżka i zeszłam po schodach na dół. Zauważyłam mojego brata przy lodówce, ten to ma żołądek.
-Co braciszku? głody?-Zaśmiałam się po cichu
-Haha.. jak nie jak tak-Odpowiedział tym samym.
Więcej nic nie mówiłam tylko przytuliłam Go z całych sił.
-Kocham Cię Thomas i nie chcę cie stracić-Powiedziałam z łzami.
-Kochanie.. nie stracisz mnie nigdy-Przytulił mnie mocniej i nic już nie mówiliśmy.
Takiego brata mieć to skarb.
Odkleiłam się od niego i sama powędrowałam do szafki z chlebem.
Wyciągnęłam dwie kromki i posmarowałam masłem,położyłam plasterek sera.
Odłożyłam wszystko na miejsce i znów poszłam do swojego pokoju.
Włączyłam laptopa i weszłam na Facebook'a.
W Polsce to miałam przyjaciół.. a tutaj? nie mam nikogo.. ehh.
Tak chciał los.
Zalogowałam się i napisałam do Ketis.
-hej misia-Ja
..
Brak odpowiedzi.. czekałam 30 minut..
Nie wiem co jest ale no trudno.
Weszłam na ,,kinomaniak.pl'' i włączyłam jakąś komedie.
Po 3-godzinnym oglądaniu spojrzałam na zegarek 7.00
Postanowiłam wstać.
Podeszłam do szafy i wyciągnęłam czarne legginsy i szarą bluze.
Nie lubiłam się malować ale taki mały makijaż na dzień nic nie szkodzi.
Pomalowałam tylko usta błyszczykiem i jeszcze rzęsy.
Zeszłam po schodach na dół i ubrałam swoje Air Maxy.
Pobiegłam jeszcze na górę i wzięłam torbę z książkami.
Gdy już wybiegłam z domu, wyciągnęłam swojego Iphona którego dostałam od mamy gdy jeszcze żyła.
Podłączyłam słuchawki i puściłam piosenkę: Bring Me The Horizon- Can You Feel My Heard.
Szłam wolnym krokiem na przystanek.
**5 MINUT PÓŹNIEJ**
Gdy dotarłam na przystanek, usiadłam na plastikowym krzesełku.
Usiadł koło mnie jakiś dziadek, spojrzał na mnie i sie uśmiechnął,odwzajemniłam uśmiech.
Gdy odwróciłam głowę od staruszka, zobaczyłam swój autobus.
Wstałam i podeszłam do drzwi które sie otwierały.
Znów usiadłam na plastikowym krześle.
Obudziłam się z płaczem.
Ten sam koszmar. :
,,Biegnę,nie zatrzymuję sie.. obraz mam rozmazany od łez.
Odwracam głowę i nadal widze tą postać,biegnie za mną.
Krzyczy abym się zatrzymała..wbiegam na ulice.
Upadam. Ten ktoś podbiega do mnie i szarpię mną jak zabawkę.
Rozdziera mi ubrania i .. "
W tamtym momencie budzę sie.
Nie widzę kto to był lecz boję się.
Spojrzałam na zegarek,była godzina 4.00.
-No pięknie. już sie zasnę-Pomyślałam
Wstałam z łóżka i zeszłam po schodach na dół. Zauważyłam mojego brata przy lodówce, ten to ma żołądek.
-Co braciszku? głody?-Zaśmiałam się po cichu
-Haha.. jak nie jak tak-Odpowiedział tym samym.
Więcej nic nie mówiłam tylko przytuliłam Go z całych sił.
-Kocham Cię Thomas i nie chcę cie stracić-Powiedziałam z łzami.
-Kochanie.. nie stracisz mnie nigdy-Przytulił mnie mocniej i nic już nie mówiliśmy.
Takiego brata mieć to skarb.
Odkleiłam się od niego i sama powędrowałam do szafki z chlebem.
Wyciągnęłam dwie kromki i posmarowałam masłem,położyłam plasterek sera.
Odłożyłam wszystko na miejsce i znów poszłam do swojego pokoju.
Włączyłam laptopa i weszłam na Facebook'a.
W Polsce to miałam przyjaciół.. a tutaj? nie mam nikogo.. ehh.
Tak chciał los.
Zalogowałam się i napisałam do Ketis.
-hej misia-Ja
..
Brak odpowiedzi.. czekałam 30 minut..
Nie wiem co jest ale no trudno.
Weszłam na ,,kinomaniak.pl'' i włączyłam jakąś komedie.
Po 3-godzinnym oglądaniu spojrzałam na zegarek 7.00
Postanowiłam wstać.
Podeszłam do szafy i wyciągnęłam czarne legginsy i szarą bluze.
Nie lubiłam się malować ale taki mały makijaż na dzień nic nie szkodzi.
Pomalowałam tylko usta błyszczykiem i jeszcze rzęsy.
Zeszłam po schodach na dół i ubrałam swoje Air Maxy.
Pobiegłam jeszcze na górę i wzięłam torbę z książkami.
Gdy już wybiegłam z domu, wyciągnęłam swojego Iphona którego dostałam od mamy gdy jeszcze żyła.
Podłączyłam słuchawki i puściłam piosenkę: Bring Me The Horizon- Can You Feel My Heard.
Szłam wolnym krokiem na przystanek.
**5 MINUT PÓŹNIEJ**
Gdy dotarłam na przystanek, usiadłam na plastikowym krzesełku.
Usiadł koło mnie jakiś dziadek, spojrzał na mnie i sie uśmiechnął,odwzajemniłam uśmiech.
Gdy odwróciłam głowę od staruszka, zobaczyłam swój autobus.
Wstałam i podeszłam do drzwi które sie otwierały.
Znów usiadłam na plastikowym krześle.
Bohaterzy
Emili Homsi, 19 latka która mieszka w Angli.
Nie ma za dobrze. Jej ojciec gwałci ją codziennie.
Nie ma przyjaciół. Jej jedyną bliską osobą jest brat.
Emili lubi grać w piłkę nożną i ręczną. Chodzi do technikum sportowego.
Wszyscy w szkole wyzywają ją i biją. Nie lubi się malować,woli być naturalna.
Chłopak zostawił ją gdy powiedziała mu że ojciec ją zgwałcił.
Dziewczyna ubiera się w dresy ale też czasami potrafi ubrać sie elegancko.
Ogólnie Emili to miła i sympatyczna osoba.
![]() |
| Dodaj napis |
Jest sławnym piosenkarzem na cały świat. Lecz nikt nie zna go od drugiej strony.
Chłopak lubi chodzić na imprezy.Nie ma dziewczyny,i też nie poszukuje.
Lubi śpiewać z zespołem,koncerty są dla niego jak zabawa.`
Ubiera się elegancko.Nie widzi się z rodziną na co dzień tylko np. na święta.
Ma 4 braci,czyli Niall,Zayn,Liam,Louis.
Jednym słowem: Ideał.
Thomas Homsi. Starszy brat Emili. Lat 22.
Pracuje w siłowni,trenuje piłke nożną i ręczną.
Bardzo kocha swoją siostrę.Ma dziewczyne,Thomasa często nie ma w domu wiec nie wie co sie dzieje.
Na początku nie wierzył że jego ojciec zgwałcił Emili lecz potem zobaczył to na własne oczy.
Chłopak ubiera sie w dresy,lubi też czasami poczytać książki.Jego pasją jest robienie zdjęć.
Ogólnie: Miły,sympatyczny,romantyczny.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


.jpg)
.jpg)